.

środa, 30 kwietnia 2014

Dzieci tu były - 48/48



To już ostatnie zdjęcia z cyklu "Dzieci tu były". W tym miejscu powinnam napisać "jak ten czas szybko leci", ale ponieważ jest to oczywista oczywistość, wypada mi się tylko pożegnać z tym projektem. Przez cały ten rok moje dziecko nauczyło się wiele (głównie bardziej dosadnie artykułować swoje potrzeby), ale jak robiła bałagan tak nadal go robi a jej obecność zaznaczona jest dosłownie wszędzie. Czasami marzy mi się dom w stylu industrialnym, ale mając dzieci nie ma się co łudzić. Z drugiej strony kłóciłoby się to z moim zamiłowaniem do koloru. Tak więc dobrze, że jest jak jest i że to moje życie jest pełne koloru (nie tylko w tym projekcie i w nazwie bloga), czasami trzeba tylko skoncentrować się na detalu, żeby go dostrzec.

Uwieńczeniem projektu będzie wystawa zdjęć osób, które go ukończyły. Tak więc serdecznie zapraszam do odwiedzenia kawiarni Mamy Cafe mieszczącej się przy ul. Sławkowskiej 20 w Krakowie. Wernisaż odbędzie się 10-go maja 2014 (godz. rozpoczęcia 16:00), ale prace będzie można oglądać w tym miejscu do końca maja.

Mały komentarz do zdjęcia ostatniego. Tak wygląda śniadanie po wielkanocne, własnoręcznie przygotowane przez Kasię. Wolne miejsce bynajmniej nie przypadło w udziale Tinky Winky (ten nie zaznał tego zaszczytu), a memu dziecku . To była prawdziwie 'rodzinna' atmosfera.

2 komentarze :

  1. Ewa to wyjątkowy projekt, bardzo lubię i czekam na każdy Twój nowy wpis :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kinga, bardzo mi miło. Dziękuję

      Usuń