.

środa, 23 kwietnia 2014

Wyspa szczęścia



Tego dnia już po kilku przejechanych kilometrach, gdy zobaczyliśmy w dolinach mgłę mieliśmy ochotę na fotografowanie tu i teraz. Jednak autokar mknął (o ile po toskańskich drogach można mknąć) dalej. To kolejny plus bycia uzależnionym od grupy, gdybym była tam indywidualnie nie pojechałabym dalej, przez co straciłabym to co poniżej. W drodze do celu mgły były tylko piękniejsze, a obrazy bardziej bajkowe.
Po dojechaniu na miejsce okazało się, że wjechaliśmy w sam środek mgły, dookoła było "mleko" i tylko "mleko". Szybka decyzja, że trzeba się cofnąć kilka kilometrów, a czasu jak wiadomo przed wschodem słońca nie ma za wiele. Po kilku minutach już rozstawialiśmy statywy w nowym, nieplanowanym miejscu, a widoczny w oddali mglisty obrazek zmieniał się jak w kalejdoskopie. Doskonale to opisali Ewa i Piotr (nasze fotograficzne autorytety) TUTAJ.

14 komentarzy :

  1. Wow! Absolutnie bajeczne widoki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozazdrościłam Wam Waszych :-)

      Usuń
  2. Bajkowe szczęście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak sobie wyobrażam raj, nie kwiaty i motylki ale mgłę :-)

      Usuń
  3. Anonimowy12:45 AM

    Słów brak, żeby wyrazić zachwyt. Nad pięknem natury
    i twoimi umiejętnościami fotograficznymi. :)
    babka f.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. A słowa rzeczywiście wykorzystaj na Twoje piękne recenzje!

      Usuń
  4. Byłaś w krainie baśniowej :) Cudne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam, to dobre słowo - niestety już wróciłam :-(

      Usuń
  5. najładniejszy z naszych wschodów :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasia, to był błąd marketingowy że zaczęłam właśnie od najładniejszego :-)

      Usuń
  6. Kochana, takie cuda, ze az sie chce plakac ze wzruszenia, powaznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie cuda tylko w Toskanii :-)
      Oczywiście żartuję ale dzięki takim widokom wiem dlaczego czasami muszę wstać tak wcześnie rano.

      Usuń